|
Ruszyła produkcja kolejnego fińskiego filmu pt. „Colorado Avenue” w reżyserii Claesa Olsson’a. Claes Olsson jest znanym fińskim reżyserem i producentem filmów, takich jak: „Raid”, „Kahlekuningas” (Król Kajdan,'), „Pizza Pasjonata”, „Leijat Helsingin yllä” (Latawce nad Helsinkami) czy „Onnen varjot” (Shadows of happines). Film „Colorado Avenue” oparty jest na książce Lars’a Sundell’a o tym samym tytule.
Film opowiada historię młodej kobiety – Hannah oraz jej rodziny. Po śmierci jej ojca, jej rodzina zostaje zmuszona do opuszczenia domu. Hannah decyduje się wyruszyć do Ameryki, by tam szukać szczęścia. W Ameryce znajduje pracę, poznaje mężczyznę, wychodzi za niego za mąż. Maja dwoje dzieci, niestety jej mąż umiera. Hannah postanawia wrócić do Finlandii i tam, za zarobione w Ameryce pieniądze, spełnia swoje marzenie i buduje sklep... Oczywiście historia ta jest znacznie bardziej skomplikowana, całość rozciągnięta jest w czasie od 1884 aż do 1930, co pozwala widzowi spojrzeć na Finlandię z perspektywy znaczących dziejowych wydarzeń (wojna, odzyskanie niepodlwgłości). Śledzimy więc losy jedniej rodziny, gdy w tle rozgrywają się istotne wydarzenia, które na mają wielki wpływ na poszczególnych bohaterów.
Produkcję filmu mam okazję obserwować właściwie od początku, od momentu kiedy powstał zamysł nakręcenia „Colorado Avenue”. Od pomysłu do pierwszego klapsa. Od planów budynków, pomieszczeń, poprzez ich budowę, aż do życia włożonego w nie przez aktorów i ekipę filmową. Informacje o codziennym życiu w XIX i XX wieku w Finlandii były skrzętnie notowane, tak, by uczynić bohaterów filmu historycznie realistycznymi. Ubrania, sprzęty domowe, wystrój domów, samochody, łodzie, nawet zwierzęta domowe – wszystko zostało sprawdzone i odszukane, zgodnie z wymaganiami. Naprawde niesamowita praca ekipy!
Zdjęcia do filmu rozpoczęto 11 lipca, początkowo w Uusikarlepy (szwedzka nazwa: Nykarleby) i okolicach, by w sierpniu cała ekipa przeniosła się do Vaasa. We wrześniu planowana jest kontynuacja zdjęc w Uusikarlepy, ekipa powróci tam również zimą, by dokończyć ostatnie, zimowe ujęcia.
Miałam okazję przypatrywać się pracy ekipy filmowej kilkakrotnie, a to fotoreportaż.
Zdjęcia z wieczornego filmowania, scena z dojeniem krów :)
Wodne zdjęcia
Kilka zdjęć ze studia w Vaasa, gdzie na terenie hali sportowej ekipa filmowa zrekonstruowała wnętrza domów, w których dzieje się akcja filmu.
Z dumą oświadczam, że miałam okazję także popróbować moich sił jako „aktorka”, czyli o byciu statystą w „Colorado Avenue”:
Scena w jakiej uczestniczyłam – w filmie rozgrywa się w Helsinkach – w rzeczywistości kręcona była w Vaasa, w Sandvikens Villa. Na planie filmowym byłam jednym z gości zaproszonych na party, na którym głównym gościem jest syn naszej głównej bohaterki. Grałam u boku takiej fińskiej sławy jak Irina Björklund (prywatnie żona Petera Franzen’a). Wielbiciele fińskiego filmu powinni znać Irinę z takich filmów jak: Rukajärven tie, Levottomat, Honey Baby, Mina ja Morrison, Udało mi się z nią chwilę porozmawiać w trakcie przerwy między zdjęciami, jest niezwykle miła. Wspomniałam jej o bandzie wielbicieli Finlandii i zaprosiłam do Polski (w razie czego – zorganizuje się jakiś festiwal). Mam nadzieję, że przyjedzie z Peterem:)
No ale od początku. Kręcenie filmu to niezwykle żmudna praca. W studio byłam około 14, dostałam moją sukienkę, potem skierowano mnie do sekcji fryzjerskiej, a potem odczekałam swoje na makijaż. Około 18 zawieziono nas na miejsce, gdzie ekipa filmowa czyniła ostatnie przygotowania. To był niesamowity widok – ponad sześciesiąt statystów i wszyscy ubrani w stylu lat 20-tych. Czuliśmy się takm jakby przeniesiono nas w czasie... Wreszcie zaczeliśmy kręcić. Każdą scenę powtarzano kilkakrotnie, najpwierw bez kamery, a potem już „na serio”. Mój wkład w film skupił się do tańczenia z młodym Finem, w którym zgodnie z sugestią reżysera miałam być zakochana (uprzednio przeszliśy crash course w tańcu z lat 20-tych). Muszę przyznać, że po jakimś dziesiątym powtorzeniu odechciało mi się tego całego aktorstwa... W sumie cała ta przygoda z filmem trwała jakieś 14 godzin – skończyliśmy o 4 nad ranem.... Moje oczy wołały o pomstwę i przypominały oczka królika albinosa.. Czy będę się mogła rozpoznać wśród wirującego na parkiecie tłumu? Hmmm, mam nadzieję, za rok premiera, już nie mogę się doczekać. Aktorstwo to dość męczący zawód i wymagający niezwykłego samozaparcia i wiary w siebie. Ale warto było zobaczyć jak to wygląda „od kuchni”, że jest to ciężka praca, że ekipa filmowa wcale nie ma tak łatwo i przyjemnie, że reżyser ma czasem szalone pomysły i że wszystko jest możliwe:)
Claes Olsson - Kinoproduction, IMDB
Irina Björklund - IMDB
Nicke Lignell - IMDB
Birthe Wingren - IMDB
Podziękowania:
Przede wszystkim dla koordynatora produkcji Jonasa Forth
Dla reżysera Claesa Olssona
Dla pań fryzjerek i wizażystek
Dla Sary
I dla Teemu, mojego partnera do tańca!
Tekst i zdjęcia: pilkku
|