|
Tak oto zapowiadaliśmy na naszej stronie 48. Targi Książki.
48. Międzynarodowe Targi Książki
Będą odbywać się w Pałacu Kultury i Nauki w dniach od 15 do 18 maja. Jest to największe spotkanie pisarzy, wydawców i czytelników książek w Europie Środkowo-Wschodniej, miejsce prezentacji najnowszych literackich i edytorskich osiągnięć.
Wydarzenie o długoletniej tradycji, istotne dla rozwoju polskiego rynku wydawniczego oraz zajmujące ważne miejsce w polskim kalendarzu imprez kulturalnych.
Swoje nowości wydawnicze zaprezentuje blisko 500 wystawców z 24 krajów, w tym z Finlandii:)
A jak było naprawdę? Oto relacja z punktu widzenia fińskiego stoiska:
Na prawo Rosja... na lewo Szwecja... a w środku my - stoisko numer B245!!
Przygotowania zaczęły się już dzień wcześniej, kiedy to na miejsce dotarły książki, ulotki i co docenił później jeden z odwiedzających - najlepsze na całych Targach cukierki! A książek i ulotek dużo... i wszystkie trzeba poukładać na półkach i stolikach... po sprawdzeniu wielu możliwych kombinacji szczęśliwie się nam to udało!! Wypełnieni poczuciem dobrze spełnionego obowiązku wróciliśmy do domów, aby powrócić tam następnego dnia...
|

|
Następnego dnia wszystko było zapięte już na ostatni guzik... no prawie, zniknęło jedno krzesło i nożyczki...
A więc czego można było się spodziewać?
- Obejrzeć sobie najprzeróżniejsze książki fińskich wydawnictw z różnych dziedzin (architektura, powieści, kryminały, technika, bajki, folklor, turystyka etc. etc.)
- Kupić książkę "Listy do Trynidadu" (o której nie raz pisaliśmy,'),
- otrzymać od nas wspaniałe ulotki, książeczki, mapki, naklejki, katalogi wydawnictw i poczęstować się pysznymi fińskimi cukierkami :)
- i oczywiście spotkać i porozmawiać z nami ;)
Na stoisku pojawiały się od czasu do czasu najprzeróżniejsze osoby: przedstawiciele stowarzyszenia wydawców z Turku, Sari Havukainen z wydawnictwa Tammi oraz Pani Joanna Trzcińska-Mejor.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się książki o folklorze i architekturze (szczególnie ta o wychodkach ;). Niektórzy, którym było dane odwiedzić Finlandię na dłużej lub krócej, zaczynali z nami konwersację po fińsku... czyżby nasz poziom 'finomaniactwa' był na tyle wysoki, że zaczęło się to uzewnętrzniać ? ;)
Moją ulubioną książką została bezsprzecznie "Seitseman koiran veljestä"... czyli siedmiu psich braci :) - bajka, i to jak pięknie namalowana... Autorem jest Mauri Kunnas, którego autorstwa jest też Psia Kalevala :)
Żałować można było jedynie tego, że wystawione książki nie były na sprzedaż. Zdarzały się osoby, które były mocno zainteresowane kupnem niektórych pozycji. A moim skromnym zdaniem Kalevala (w naszym przekładzie) rozchodziłaby się jak świeże bułeczki :)
Podsumowując, co się udało?
Na poważnie:
- udało się nam pomóc w nawiązywaniu kontaktów z tłumaczami i fińskimi wydawnictwami,
- Udzielić zainteresowanym wielu pożytecznych informacji (niezastąpione okazały się być tutaj ulotki)
Na mniej poważnie ;)
- dowiedzieć się wielu ciekawych informacji na temat naszych krajów ojczystych (kiitos Anna!!,'),
- przejść dietę bazującą na Dumlach, Geishach i wodzie mineralnej
|