Helmia ja sikoja - Perły i wieprze
Czas trwania: 114 min
Reżyseria: Perttu Leppä
W rolach głównych: Mikko Leppilampi, Laura Birn, Amanda Pilke, Timo Lavikainen, Jimi Pääkallo, Unto Helo
Oficjalna strona filmu
|
|
„Perły i wieprze” można było obejrzeć w czasie 20. Warszawskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego. Jest to film, który odniósł już znaczne sukcesy: otrzymał Jussi Awards 2004 dla najlepszego aktora (Mikko Leppilampi - Läde) oraz najlepszej aktorki drugoplanowej (Outi Mäenpää – matka Saary). Entuzjastycznie został przyjęty na festiwalach w Goeteborgu, Berlinie i Edynburgu (w Warszawie oczywiście też :).
Rodzina Hirvonenów zdecydowanie nie należy do przeciętnych: pan Hirvonen i jego czterech synów: Läde, Ruho, Poju i Timo zarabiają na życie kradnąc alkohol i sprzedając go pod klubem nocnym, w którym spędzają większość czasu. Drugą połowę życia zajmuje im oglądanie niemieckiego serialu detektywistycznego (podczas emisji każdego odcinka zakładają się o paczkę ciastek, ile razy główny bohater zostanie pobity).
Z całej rodziny w miarę normalni są ojciec i Läde, który podkochuje się w Laurze, dziewczynie śpiewającej od czasu do czasu w karaoke w barze. Timo wydaje się nieco niedorozwinięty (we wszystkich komiksach dorysowuje Kaczorowi Donaldowi kask, żeby się nie zranił w głowę,'), Poju jest męską prostyutką, a Ruho zgrywa twardziela, chociaż tak naprawdę w czasie słuchania romantycznych piosenek niemożliwie się rozkleja. Wszystkich łączy niechęć do pracy i miłość do alkoholu.
Przełom w ich życiu następuje pewnego pięknego dnia, kiedy napadają na sklep monopolowy. Zamaskowany ojciec zabiera ze sobą Poju jako zakładnika, pozostali udają przestraszonych klientów, a kiedy sprzedawca idzie na zaplecze po trzydzieści skrzynek wódki, wszyscy upijają się do nieprzytomności. Skutkiem tego jest skazanie Hirvonena na dwa lata odsiadki. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, gdy miejscowy gang żąda spłaty długu grożąc egzekucją ojca, a czterej bracia znajdują pod drzwiami swoją ośmioletnią siostrę, o której nigdy wcześniej nie słyszeli...
Läde sam (jako najstarszy i najbardziej odpowiedzialny) zajmuje się Saarą, bo pozostali bracia nie mogą odzwyczaić się od swojego byłego trybu życia. Iskierka nadziei pojawia się, gdy okazuje się, ze Saara ślicznie śpiewa, a w telewizji ogłaszają konkurs na Superdziecko Roku. Jest tylko jeden problem - Saara za nic nie chce śpiewać przy publiczności...
Sam pomysł nie wydaje się może zbyt oryginalny, jednak opowiedziany jest z takim humorem, że ani przez chwilkę nie można przestać się śmiać. Dodatkowo zaskakujące zakończenie i łatwo wpadające w ucho piosenki Saary sprawiają, że każdy, kto tego filmu nie widział, ma naprawdę czego żałować!
|