/serious-mode off
|
Na początku...
Na początku był Adam i Ewa... No, może trochę za daleko z tym początkiem :) Tak
naprawdę wszystko zaczęło się od książki. Książki Seppo Hentilä. Książki
"Polityczna historia Finlandii 1809-1999".
|
 prof. Seppo Hentilä |
A ponieważ autor zamierzał odwiedzić,
a Ambasada Fińska chciała urozmaicić, a Empik chciał promować,
a my (najbardziej
nieznośni studenci śfińskiego) chcieliśmy wypi... eee... coś zrobić, więc
ochoczo zabraliśmy się do pracy. Zapanował twórczy chaos, który nie opuścił nas
aż do końca.
Oficjalnie
Impreza się udała.
Błogosławieństwo i materiały dostaliśmy od Ambasady Fińskiej, patronat medialny
i nie tylko objął Empik. Od godziny 12 do 17 w Pubie "Empik" Finlandia gościła w
Warszawie, a między 17 a 18.30 Seppo Hentilä gościł w Empiku. Koniec części
oficjalnej. Go us! Przejdźmy do meritum.
A tak naprawdę...
Udała się bardziej. W pubie byliśmy od dziesiątej, wzbudzając żywe
zainteresowanie obsługi i z nieogarniętym z apałem z awzięcie z aczeliśmy z
abawę. Gorące podziękowania dla: Uli, Doroty, barmana, wszystkich zaangażowanych
studentów p. Leeny, barmana, Szpiega, barmana, Babika, ekipy z Lodzi, barmana,
Szefa Empiku, szwedzkiego Fina, PanaOdKomputera, barmana, sympatycznego pana z
ochrony, myös mane (= manekin,'), & last but not least - 4 us!
Pracę rozpoczęliśmy od dekorowania pubu, z rozszalałym wzrokiem miotając się od
ściany do ściany i rozwieszając szarfy w kolorach niebiesko-białych i
biało-niebieskich gdzie popadnie. Nagle zaroiło się od drabin, plakatów, flag i
manekinów. Tylko Tomek panował nad wszystkim - jego zimna krew uratowała ekipę
przed klapą. Rozdzielał taśmę klejącą. Kiitos Tomek - Marty.
Manekiny nas zaskoczyły. Za nic w świecie nie chciały wystąpić w pięknych
fińskich strojach narodowych, ale od czego ma się psychologów (M&M inc.) i
znawców kobiet (Szpieg umiejętnie rozmontował rączki:).
Godzina zero minut trzydzieści
Ku naszemu zaskoczeniu od 12 zaczęły napływać tłumy. A tu rzeczywistość skrzeczy
i komputer nie działa! Rozgrywały się dantejskie sceny jak również sodomia i
gomoria (i Moria :))). Tomek zgubił taśmę klejącą, powodzenie wyprawy wisiało na
włosku... taśmie ... włosku... fińsku... Nie ma powodu do paniki - nasz team
wszystko opanuje. Nie czekając na technikę rozpoczęliśmy wywiad, rozproszyliśmy
się po sali, ale nie w celu wmieszania w tłum. Wszyscy oczekiwali informacji o
Finlandii. Hm, ciekawe dlaczego... Raport CIA o tym pięknym kraju rozwiał wiele
wątpliwości. Już teraz wszyscy wiedzą, że Finlandia jest mniejsza od Montany:)
Ogłosiliśmy konkurs p.t. "51 pytań do Świętego Mikołaja". Wszyscy wygrali
prezenty od Św. Mikołaja (joulupukki,'), które dostaną pod choinkę, jak będą
grzeczni, oczywiście. Jak będą grzeczni, to zamienią się w elfy. Go Legolas!
Mówiliśmy o saunie, muzyce, a Ula śfińszczyła... Kalewala w oryginale jest

|
piękna...
Nie będziemy opisywać wszystkiego, bo Ci co byli, to wiedzą, a Ci, których
zabrakło - niech żałują i czekają na kolejny fiński dzień, który nastąpi.
Niewątpliwie. Przynajmniej my w to nie wątpimy :)
Marta 'pilkku' Rusek
Marta 'hiirinen' Witkowska
Tomek 'tst' Stachowicz
Paweł 'Szpieg' Belino-Studziński
/serious-mode on
|