|
Wpisany przez szpieg
|
|
Czwartek, 11 Sierpień 2011 13:50 |
|
Helsińskie wesołe miasteczko - Linnanmäki - jeden z najsłynniejszych parków rozrywki w Skandynawii, świętował tego lata kilka ważnych jubileuszy, ale najhuczniej obchodzono 60-lecie kolejki górskiej. Kiedy ją uruchamiano 13 lipca 1951 roku była cudem inżynierii i chlubą miasta. Wagoniki wznosiły się na wysokośc 24 metrów i pędziły po drewnianym torze z zawrotną prędkością 60 kilometrów na godzinę. Była to wówczas najwyższa kolejka górska w Europie. Na końcu ostatniego wagonika zawsze stał jarrumies „hamulcowy”, który kontrolował bezpieczeństwo podczas jazdy. Jazda trwała 2 minuty 15 sekund i tak jest do dziś.
Kiedy rok wcześniej na skalistym wzgórzu ponad dzielnicą Appila otwierano uroczyście pierwsze stałe wesołe miasteczko w Helsinkach, włodarze miasta przewidywali, że będzie atrakcją stolicy przez kilka lat. Przetrwało do dziś, podobnie jak zabytkowa kolejka górska, którą wyremontowano z dbałością o zachowanie pierwotnej, historycznej konstrukcji. Kolejka pozostaje jedną najpopularniejszych atrakcji Linnanmäki do dziś.
Naturalnie z biegiem lat park rozrywki rozrastał się, co roku przybywało najróżniejszych atrakcji - karuzel, niebotycznych wind pneumatycznych, wodospadów, pokojów strachów i krzywych luster, urządzeń elektronicznych i wszelkich atrakcji typowych dla parków rozrywki, nie wyłączając teatru i kina. Zatem miejsce to również i dziś śmiało konkuruje z podobnymi sobie parkami na świecie. Cztery lata temu Linnanmäki wzbogaciło się między innymi o supernowoczesny roller-coaster „Kirnu”, gdzie wagoniki podczas jazdy kręcą się wokół własnej osi.
W tym roku z okazji jubileuszu uruchomiono inny cud techniki, urządzenie dla odważnych, które mocno podnosi poziom adrenaliny w organizmie - kolejkę o wdzięcznej nazwie „Ukko”. Na tym urządzeniu wagoniki wznoszą się na wysokość 50 metrów i na tej wysokości podróżują do góry nogami, pędząc z prędkością 105 kilometrów na godzinę. Trasa przejazdu liczy 150 metrów. Jednorazowo po wysokim stalowym rusztowaniu jadą dwa wagoniki, a każdy może zabrać sześć osób. Odwagi!
Co roku w sezonie letnim oraz zimowym Linnanmäki gości turystów z całego świata, ale jest też miejscem kultowym dla samych mieszkańców miasta. Dzieci i młodzież Helsinek co najmniej raz w roku muszą odwiedzić Linnanmäki. To należy do tradycji wielu rodzin, szkół czy grup towarzyskich. Każdy znajdzie tu coś dla siebie i na pewno będzie to „ostra jazda”.
źródło: PCIT TRAMP / Magazyn skandynawski "Zew Północy", www.baltic-travel.com
|
|
Zmieniony: Wtorek, 06 Wrzesień 2011 18:58 |